Obcinanie pazurków

Przenoszę z tematu o pielęgnacji

Dilomaniacy 9:11PM
IP: 83.6.229.153Posts: 151
Nie chciałam zakładać nowego tematu dla jednego pytania, dlatego piszę tutaj - czy obcinanie bulwiaszczych pazurków samemu, nie u weta niesie za sobą jakieś zagrożenia? Grubciowi "tipsiorki" rosną w tempie błyskawicznym i wolelibyśmy skracać mu je samodzielnie, ale tylko wtedy, jeśli byłoby to dla niego w pełni bezpieczne. Jak uważacie, można czy lepiej żeby robił to wet?
«13

Comments

  • Andzia nie miała nigdy obcinanych pazurów, ściera je sobie na kostce jak szaleje, zato Lejdi miała obcinane zawsze u psiego fryzjera, raz jej obcinał nasz wioskowy wet i przycioł za krótko i pierwszy raz w życiu widziałam jak wali się krew, mało co bym odjechała, nie wspomne o zajuszonym aucie :-(
  • my też obcinaliżmy u weta, moja znajoma obcina sama i jest ok, cięzko tylko jest kiedy pazurki sa czarne, trzeba uważać żeby nie obiąć za daleko.
  • edited January 2012
    U nas problem polega na tym, że Grubiś śmiga głównie po trawce i nie ma gdzie ich ścierać, a rosną mu jak głupie :) Nie chcemy zabierać czasu wetce na takie pierdoły, bo ma wystarczająco dużo pacjentów z naprawdę poważnymi problemami. Grubiś ma jasne pazurki i niby widać co należałoby skrócić, ale jednak dalej trochę się boimy...Kupiliśmy już nawet specjalne cążki dla psów, ale leżą i czekają, aż zdobędziemy się na odwagę :D
  • my też planujemy zakup cążęk, bez sensu jest płacenie co jakiś czas za ten zabieg, zastanawia mnie tylko sposób w jaki poskromić Butcha żeby kiedyś dorwać się do łapek :)
  • edited January 2012
    Dilomaniacy said: Kupiliśmy już nawet specjalne cążki dla psów, ale leżą i czekają, aż zdobędziemy się na odwagę
    Ja od początku obcinam sama, tzn. pierwszy raz byłam z Rebeczką u weta, zapłaciłyśmy wtedy chyba z 15zł i stwierdziłam, że to szkoda kasy, za taką sama kwotę zakupiłam nożyco-kleszczyki i obcinamy paznokcie zawsze sami. Rebeczka strasznie panikowała, natomiast Antosia daje sobie bez problemu. Staram się też to zrobić w miarę szybko, żeby nie przedłużać, ale faktycznie na początku trzeba bardzo uważać, aby za daleko psu paznokcia nie obciąć, bo będzie bardzo cierpiał.

    Nasza Pudziana poleciła mi też piłowanie paznokci pilniczkiem. I powiem Wam, że te paznokietki są zdecydowanie ładniejsze po "oszlifowaniu" pilniczkiem, jest to bardzo bezpieczne, bo nie trzeba tak dużo paznokcia obciąć wcześniej cążkami. Polecam nowicjuszom ten sposób. ;-)

  • U nas obcinanie pazurów, to jest temat śmierdzący. Maksior tak panikuje, że u weta potrzebne są do tego 3 osoby! @-)
    Dwa razy zrobiłam to całkowicie sama i cała byłam w siniakach, bo mnie gad strasznie skopał! X(

    Poza tym mam chyba niedobry obcinacz. Muszę kupić taki niby sekator, bo mam taki, jak obcinacz do cygar i to się nie sprawdza.
  • U nas też pazury rosną w zastraszająco szybkim tempie :O

    My z manicurem jedziemy u Bodka na śpiocha jak się wyłoży kołami do góry :-D
  • edited January 2012
    Muszą być przede wszystkim dobre ciążki, bo wtedy obcinanie pójdzie sprawnie. My mamy takie, że trzeba włożyć końcówkę paznokcia w dziurkę i nacisnąć (w sprzedaży określane jako cążki gilotyna).

    Jak się patrzy na te wszystkie rodzaje nożyc i cążek dla psów, to wydaje mi się, że gilotynki są najlepsze, nasz wet osiedlowy też takie ma. Nie wiem czy bym poradziła obciąć pazurki Antołkowi proponowanymi tu nożycami, czy cążkami na wzór cążek ludzkich.

    http://www.zwierzakowo.pl/sklep/nozyczki-i-cazki-dla-psow.html

  • A u nas gilotyna się nie sprawdza. Pazury się często kruszą zamiast obcinać. Może mam te cążki kiepskiej jakości?
  • Ja właśnie sprawdzałam jakiej my mamy firmy, ale nic tak nie pisze :-( , ale są naprawdę mocne i dobrze tną. Może spróbować Maksiorkowi po obcięciu wypiłować nierówności pilniczkiem, my teraz tak robimy.
  • jeśli mowa o psim manicure, to nie trzeba tylko obcinać można od razu pomalować
    :-D

    http://sekcszoo.web.officelive.com/DogManicure.aspx

    tylko raczej Tadziowi by się to nie spodobało :-))
  • Haha już widzę Antołka jak mu maluję paznokcie :O :-D

    A cążki mamy właśnie identyczne jak w linku powyżej.

  • Klara said: Może spróbować Maksiorkowi po obcięciu wypiłować nierówności pilniczkiem, my teraz tak robimy.
    Niestety, nie da rady. Piłowanie to precyzyjna robota, nie utrzymam mu łapy. X(
  • Klara, a do piłowania pazurów używasz ludzkiego pilnika czy specjalnego dla psów?
    http://www.kuchniapupila.pl/kot/czystosc/szczotki_i_grzebienie/zolux_pilnik_do_pazurow,p593861124
  • edited January 2012
    Kurcze nawet nie widziałam, że są dla psów pilniki, my używamy ludzkiego, ale nie metalowego, tylko takiej jakby polerki, z jednej strony jest papierowa, a z drugiej chropowata. :) Nawet dość fajnie nam to idzie ;-)

  • madziuss21 said: jeśli mowa o psim manicure, to nie trzeba tylko obcinać można od razu pomalować

    :D



    http://sekcszoo.web.officelive.com/DogManicure.aspx
    o w mordę :-)) no czegoś takiego to jeszcze nie widziałam :O
  • O żesz!!! @-)

    Kluczowe w tym wszystkim jest to stwierdzenie:
    "(...)your dog has been cooperating with getting a manicure(...)"

    Bo mój NIE "cooperates"! :-D
  • eturek1 said: Kluczowe w tym wszystkim jest to stwierdzenie:

    "(...)your dog has been cooperating with getting a manicure(...)"



    Bo mój NIE "cooperates"! :D
    :-))
  • Sami obcinam sama paznokcie. Mamy dwa rodzaje nożyczek : jedne gilotynki a drugie zaokrąglone. Ale obcięcie pazurków księżnej to mistrzostwo świata. Jak mam cążki w ręku to ona pokazuje żąbki i nie wyglada to na uśmiech. ;-) Muszę ją podejśc fortelem ha ha ha ;;)
  • Stefciowi pazurki obcina weterynarz. Jesteśmy tam na tyle często że tą usługę mamy gratis. A obcinamy tylko przednie pazurki bo Misiowski jest tak namiętnym kopaczem że tylne są zawsze króciutkie :)
  • Ja obcinam sama pazurki Purchawkom. Najpierw Lufci potem Petunii. Obie mają jasne więc wiem ile mogę obciąć. Nie wyrywają się i jest to bezproblemowy zabieg. Kiedyś robiłam to zwykym obcinaczem do ludzkich paznokci a potem zainwestowałam w cążki dla psów. Dziewczyny nierówno ścierają pazurki i zbyt czesto musiałabym chodzić do weta.
  • edited January 2012
    To może i my spróbujemy mu obciąć, chociaż nie powiem, trochę się stresuję przed tym zabiegiem...
  • To moze pierwszy raz idzcie z tym do weta - niech wam szczegolowo pokaze jak to sie robi :)
  • reisa said: To moze pierwszy raz idzcie z tym do weta - niech wam szczegolowo pokaze jak to sie robi
    Tak. Ja kiedys miałam instruktaż. Czarnych pazurków nie obcinam do tej pory, bo boję się zbyt dużo obciąć :)
  • edited January 2012
    Ulek said: Tak. Ja kiedys miałam instruktaż. Czarnych pazurków nie obcinam do tej pory, bo boję się zbyt dużo obciąć
    My też mamy wśród pazurków czarne i też się boimy, poza tym Maniur też " nie - cooperates" z nami i musimy korzystać z salonu dla psów. Tam zwykle we trójkę ścinamy pazurki \m/

    już widzę, jak mi Chłop za drzwi torby wystawia, że mu z psa "samca alfy" - transwestytę robię ~X( [-X :-ss
  • bohdan said: http://sekcszoo.web.officelive.com/DogManicure.aspx

    no nie ale sie uśmiałam, idę kupić żele kolorowe i lampę uv i robię pazurki niuni - będzie wampem :-))
  • edited January 2012
    :O masakra...jak mozna psu cos takiego zrobic? niektórzy ludzie chyba naprawdę mają za dużo czasu...a fe :P

    Co do obcinania to my także zakupiliśmy tę gilotynkę dawno dawno temu ale brak odwagi sprawił, że leży nieużyta i pazurki obcinamy u weta chociaż bardzo rzadko bo Pako daje radę sam je ścierać :)
  • edited January 2012
    Pierwsza próba obcinania pazurków za nami...Nie powiem, żeby poszło nam to szczególnie gładko, Dili nie był zachwycony ;-) Ale przynajmniej wysępił ulubione ciasteczka w nagrodę za odwagę. Swoją drogą ja chyba też powinnam dostać takie ciasteczko, w końcu ja też się odważyłam na to :-))
  • barwo za odwagę =D>
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!