zrogowaciały nosek

Jaką maścią smarować nos jak jest zrgowaciały ??
«13

Comments

  • maść majerankowa, polecam ;)
  • albo wazelina kosmetyczna albo masc majerankowa,po posmarowaniu dobrze jest dac psu cos do obgryzania zeby nie zlizał od razu masci;)
  • Ja już próbowałam chyba wszystkiego, ale nic nie działa :( Stefanek cały czas ma strupki na nosku.
  • Mysle ze te powazniejsze problemy z noskiem moga tez wynikac z problemow skornych np alergia,łojotok albo łupiez,w koncu te noski to jakby naskorek złuszczajacy sie...
  • ja slyszlaam ze dobrze jest wylac na nosek tran :) nawet jak pies zliże to sie nic nie stanie :) czyli rozpołowić taka tabletke plynnego tranu :) troche smierdzi,ale slyszlam,ze daje bardzo dobre rezultaty :) p..s a swoja droga podaje baloulowi tran ostatnio raz dziennie :)
  • Ja za radą kogoś z niebieskiego forum (nie pamiętam już kogo) kupiłam maść majerankową.Po tygodniu używania, poprawa ogromna. Polecam:)
  • Maść majerankowa jak najbardziej, polecam również: maść z witA, maść tranową, oraz Bepanthen ale w maści, bo jest też w kremie.
  • Ostatnio używamy balsamu do ust Tisane. Nosek wygląda lepiej, a cały ryjek pachnie czekoladą ;) i nawet mu to nie przeszkadza bo nie krzywi się tak strasznie jak przy innych maściach.
  • reisa powiedziala: cały ryjek pachnie czekoladą
    A nie zlizuje tej czekolady z nosa? :P
  • troche zlizuje, ale nie takie ilosci jak przy innych maściach
  • My też używaliśmy maści majerankowej. Moja miała lekko tylko taki szorstki nosek, to już po pierwszym użyciu było dużo lepiej :)
  • wystarczy zwykła wazelina!
  • och kurde cały czas zapominam... musze u kupić tą wazeline do nochala , bo liże cały czas mordę i tyka nosek :D i potem ma jak wiórek suchy hehehe
  • Może też być zwykła maść z witA za ok.2zł lub tranowa, ale już trochę droższa.
  • Jednak mamy kłopot ze Stefankowym noskiem. Dzisiaj jak byliśmy u weta (z okazji tzw. przeglądu okresowego) to było badane pod mikroskopem co tam mu siedzi na tym nosie, ale niewiele z tego wynikło. Ropa jest, ale na szczęście jałowa. Nie było naszej pani doktor więc Stefcia oglądał młody pan weterynarz. Nic nie znalazł i werdykty są dwa:
    1. Brak cynku
    lub
    2. Autoagresja - czyli gorsza diagnoza.

    Pan doktor koniecznie chciał by zrobić biopsję, ale ja nie jestem chętna do niepotrzebnej narkozy (trochę mu się powymądrzałam na temat zbytecznych narkoz u buldogów) Ustaliliśmy że najpierw spróbujemy podawać preparat z cynkiem a jak to nie pomoże to będziemy się bardziej w ten temat zagłębiać.

    Tak wyglądał misiowy nos jak go tylko wzięliśmy
    http://img828.imageshack.us/img828/13/p1000981e.jpg
    A tak wygląda teraz. Ciągle się obiera, łuszczy i podchodzi ropą :( A na dodatek zmienił kolor.
    http://img827.imageshack.us/img827/585/p1090960h.jpg

    I jeszcze jedna zagadka - Stefciowi zrobił się ciemny koniec języka. Tylko z wierzchu od spodu jest normalny różowy. Czy ktoś wie od czego to może być? Weterynarz kompletnie nie wiedział od czego tak mu się zrobiło.
  • o jeju ale bidulek musi cierpieć :-(
  • Gosia said: o jeju ale bidulek musi cierpieć :(
    nie wyląda jak by mu to przeszkadzało. Cierpi tylko wtedy jak mu to smarujemy maścią bo tego bardzo nie lubi. Wet kazał smarować Panologiem. Zobaczymy.
  • Kurcze faktycznie Stefkowy nosek marnie wyglada:( nie wiem czy ten cynk cos da bo Guli je go na okragło a nos i tak ma szorstki (ale nie jest az taki jak u Stefka) mam nadzieje ze Stefankowi to cos da i obejdzie bez inwazyjnych działan:) a ten jezyk to dla mnie tez zafadka ...
  • Nie wygląda ten nosek dobrze, wydaje mi się za słuszne pobranie materiału do badania. Gdyby to było inne miejsce na ciele, to nie byłoby trudności w pobraniu zeskrobin, nie wiem, ale może w znieczuleniu miejscowym dałoby się jakoś pobrać coś do badania? :-?

    Kiedyś też czytałam, że nużyca może zaatakować nosek, ale nie wiem, czy takie są objawy.

    A smarowaliście już czymś ten nosek? Może spróbujcie maścią tranową?

    Jeśli on cały czas liże ten nosek (bo chyba liże), to może od tego przebarwił mu się koniec języczka? :-? Tym bardziej, że nosek się łuszczy i coś z niego sączy.


  • A może spróbować posmarować mu ten nosek czymś w stylu Linomagu i na chwilkę zająć zabawą, żeby chociaż część maści się wchłonęła?
  • ja też słyszałam, że można przy znieczuleniu miejscowym pobrać materiał do badań, niepotrzebna jest narkoza na pobranie materiału

    Stefankowy nosek z tego co widzę się nie zmienił od naszego zlotu :( już miał taki biedny :(
    trzymam kciuki żeby udało się wykryć przyczynę.

    a badanie krwi roboliście, czy jakiś witamin mu nie brakuje??
  • robiliśmy mu bardzo szerokie badanie krwi i jest ok, a maści wypróbowaliśmy już chyba wszystkie możliwe od tranowej przez majerankową po nagietkową. Może ten panolog i cynk coś da. Badaliśmy w ropie i nosku nie ma nietypowych bakcyli ani grzybów i drożdżaków.
  • Dilomaniacy said: A może spróbować posmarować mu ten nosek czymś w stylu Linomagu i na chwilkę zająć zabawą, żeby chociaż część maści się wchłonęła?
    To też już było :(
    Tak wygląda biedny nosek i czarny koniuszek języka.
    http://img440.imageshack.us/img440/663/p1090994.jpg
    http://img805.imageshack.us/img805/3306/p1090998.jpg
    Wygląda jak by mu ten język wysechł, ale jest mokry i ciemny cały czas. Wet podejrzewał martwicę :O ale ciemny jest tylko z wierzchu. Nie mam już pomysłu o co może chodzić ~X(
  • edited December 2011
    Reisa, ja bym nie czekała tylko zrobiła szybko Stefanowi wymaz cytologiczny, może to zmiana o charakterze nowotworowym. Przecież ten nosek gnije. Tak wyglądał piesek z nowotworem nosa: http://www.cenatofisiowegozycia.pl/index.php

    Tu możesz poczytać o wymazie cytologicznym z błon śluzowych nosa: http://www.magazynorl.pl/artykul112593103852,0,,Diagnostyka-cytologiczna-blony-sluzowej-nosa.html



  • reisa przeczytaj na temat ropnych zakażeń skóry
    http://www.cztery-lapy.pl/index.php/dermatologia-psow-i-kotow/717.html

    generalnie może to
    -grzybica?
    -aburzeniami hormonalnymi (nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy lub nadnerczy ?
    -Cheyletiella ?
    -zaburzenia keratynizacji naskórka ?
    - modzele ropne?
  • cytologia z nosa (i przy okazji z ucha) była robiona i nic niepokojącego tam nie ma.
  • reisa said: cytologia z nosa (i przy okazji z ucha) była robiona i nic niepokojącego tam nie ma.
    Mówimy o wymazie pobieranym na specjalne szkiełko i ocenianym na histopatologii przez patomorfologa. Nie mylić z wymazem bakteriologicznym.


  • reisa said: Badaliśmy w ropie i nosku nie ma nietypowych bakcyli ani grzybów i drożdżaków.
    To po co ten Panalog? Skoro:

    "Właściwości farmakologiczne: Panolog jest kombinacją trzech antybiotyków i kortykosteroidu. Neomycyna i tiostrepton działają przeciwbakteryjnie zarówno w odniesieniu do bakterii Gram - ujemnych (np. E. coli, Proteus, niektóre szczepy Pseudomonas) jak i Gram - dodatnich ziarniaków. Nystatyna hamuje rozwój drożdżaków, a szczególnie Pityrosporum spp. i Candida albicans. Triamcinolon wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwświądowe i przeciwalergiczne."

    Nos faktycznie nie wygląda dobrze. Nie ma co kombinować, skoro przeszliście już prawie wszystkie maści, to teraz jak zaczęliście to trzeba do końca spróbować z tym Panalogiem.

    Skoro w wymazie nie wyszły ani bakterie, ani drożdżaki ani grzyby, a jednak wet zastosował preparat przeciwko tym "nieistniejącym" paskudztwom, to można domniemywać, że nie wszystkie wymazy tak do końca są wiarygodne...stąd taka Jego decyzja...

  • to młody wet - nie było naszej pani doktor niestety - wkurza mnie to bo miotamy się bez sensu z tym nosem już tyle czasu a nie może tak być że przez to misiowski cierpi. Pora na dermatologa - niestety na SGGW się zawiodłam. Może ktoś zna dobrego dermatologa w Warszawie?
  • Wydaje mi się, że z tak zmienionego noska można bez dodatkowego znieczulania psa pobrać wycinek do badania HP.

Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!