Nużyca

124»

Comments

  • Advocat został podany tylko raz.We wtorek zrobiliśmy próbki zeskrobin do badania i za dwa tygodnie mają być wyniki. Dam zanć co wyszło
  • Sandra, patrząc na zdjęcie to proces ten trwa już jakiś czas...
    Advocate podane tylko raz? Zeskrobiny były pobierane w kierunku jakich badań? Nie chce nawet widzieć jak pies będzie wyglądał po 2 tygodniach bez leczenia...
    Jaka jest w końcu diagnoza?
  • Niestety...wyniki nie są dobre nasz maluch ma gronkowca....od dwóch miesięcy jest leczony...niestety nie skutecznie...od piątku podaje mu odpowiednie antybiotyki a sierść już odrasta, mogę właściwie powiedzieć że jest duża poprawa, szkoda tylko że postawienie właściwej diagnozy trwało tak długo. Czy ktoś ma doświadczenia w sprawie gronkowca????
  • Ciezko wykryc - podobno . A z 2 strony kolezanka byla w polsce z psem na obozie i suka dostala egzemy na szyji kapala sie w jeziorze. Diagnoza gronkowiec zlocisty ! Panika ! Przyjechala i miala obroze na kleszcze zdjelismy to i po tygodniu zero . Suka zdrowa :)
  • Hmm... faktycznie dziwne..u nas nie jest tak źle nie me złocistego tylko łagodniejszą formę...w obecnej chwili jest już ok sierść odrosła, ale mam problem z wagą nasz Iwan jest ciągle głodny ograniczam mu jedzenie ale wciąż wpatruje się tymi czarnymi oczkami i prosi...masakra...
  • Pomocy!!! U naszego Iwanka ciągle coś się dzieje zaczęło się od nużycy potem gronkowiec...a teraz drożdżyca..po prostu ręce opadają nie wiem już co robić słyszałam że dobrze jest zmienić karmę w tej chwili jest na royal hipoallergic. Dostaje antybiotyk Fuumycon i Doxycylinum. Dodam że nasz maluch ma dopiero pół roku. Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia bardzo proszę o rady i wskazówki...
  • Proszę o założenie wątku o drożdżycy
  • Prawie miesiąc temu u Manka pojawiło się coś w okolicy oka...Początkowo wyglądało jak jakieś odparzenie. Stopniowo z czasem zaczęlo się delikatne łysienie i powiększenie tego stanu zapalnego. Poszliśmy do weterynarza. Początkowo smarowaliśmy tylko antybiotykiem - bedicort -g i obserwowaliśmy jeszcze przez tydzień jak to się będzie zachowywać. Po 2 tygodniach nie było żadnej poprawy więc wczoraj poszliśmy i pobrano zeskrobinę do badania pod kątem nużeńca, bo w sumie już przy pierwszej wizycie Pani miała takie podejrzenie. Dziś byliśmy po wynik i leki... Potwierdziło się ze pod mikroskopem ył widoczny nużenieć i ponoć też inne bakterie. Pani poleciła nam trzy rozwiązania. Zastrzyki...( które nie zawsze ponoć się sprawdzały i obciążają najbardziej wątrobę psiaka. Kropelki które trzeba podawać jakoś co 3 tygodnie i chyba do 4 dawek. no i ostatnią którą mi poleciła to jedna tabletka, BRAVECTO, którą podaję się raz i po 3 miesiącach ponownie. Powiedziała że była na jakimś wykladzie i że one działają przeciwkleszczowo, pchelnie, odrobaczają i że na tym wykladzie mówiono że również na nużeńca... koszt jest duży bo jedna tabletka to 105 zł. Mam nadzieję że faktycznie będzie efekt a nie jest to wyciąganie kasy... i eksperymentowanie na moim psie... bo czytam to w ulotce nie ma nic napisane na temat nużenca tylko własnie na kleszcze i pchły.. co myślicie na ten temat? i czy ktoś spotkał się z tym lekiem przy leczeiu nużeńca...
  • My to Tolce daliśmy to na pchły i kleszcze.Może zadzwoń do naszego doktora Stefanka z Chorzowa i coś ci poleci.Naprawde dobry wet i zna się na buldogach
  • mieniek said: BRAVECTO
    Bravecto to nowy lek i nie do końca sprawdzony. Dość usilnie reklamowany przez producenta. Lepiej zanim wydasz tą kasę to skonsultuj leczenie z innym lekarzem. Jeśli zmiana jest mała to warto wybrać dość standardowe leczenie.
  • Stefanek z Chorzowa pomógł nam bardzo przy opanowaniu nużeńca, a było to nie lada wyzwanie, bo my non-stop w tamtym okresie byliśmy na przemian - na sterydach i na antybiotykach i inni weci bali się cokolwiek podać.
  • Bravecto jest często polecane na nużeńca, bo należy on do roztoczy, tak jak i kleszcze. Dr Stefanek też mi wspominał kiedyś o Bravecto i jego działaniu przy leczeniu nużycy podczas jednej wizyty :)
  • Wiem że na pchły i kleszcze, ale ona powiedziała że była na wykładzie o tym leku...i że było o tym właśnie że jest świetny rówież przy pokonywaniu nużeńca... już dałam Mańkowi i mam nadzieje że będzie działało i na tą przypadłość... ufff dzięki Daria Twoja wiadomość mnie uspokoiła... będe dawała znać czy będzie poprawa i czy zadziała ten lek :)
  • Już czytałam o kilku przypadkach podania Bravecto właśnie na nużeńce. Bravecto nie jest zarejestrowanym lekiem u nas w kraju, jako lek na nużyce, ale podobno działa :)

    Mieniek, trzymam kciuki! :)
  • Wiecie aż ciężko uwierzyć.... ale dzisiaj jest 3 dzień od podania tego leku i łysienie prawie zanikło... widać że sierść odrasta także jestem w szoku bo od ponad miesiąca nie było poprawy. więc widać że tabletka działa :) ale się cieszę :)
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!