Trądzik u buldoga

2»

Comments

  • a może to alergia a nie trądzik??
  • na pewno trądzik, my już od początku mamy z nim problemy, mieliśmy dwa razy antybiotyk, który świetnie pomógł, ale trądzik powrócił, bo podobno ma to do siebie, niestety.
    to są ropne krosty na bródce, czyli objawy są dokładnie takie jak przy trądziku.
    jemy poza tym od pewnego czasu karmę dla alergików, więc nie ma go już co uczulać.
    od paru dni stosuję się do zaleceń Klary i widzę poprawę, tylko mam strasznie dużo pracy przy tym moim Łobuzie, bo ciągle chce się bawić, a każda zabawa kończy się rozdrapaniem tych strupków. widzę, że żadne nowe krosty się nie pojawiły, a stare ładnie zasychają. teraz muszę tylko lepiej Leona pilnować i mam wielką nadzieję, że w końcu pozbędziemy się tego trądziku :)
  • jadę dzisiaj na 14.00 do weta. minął już tydzień od kiedy stosujemy Octenisept i owszem, poprawa jakaś jest, ale to nie jest to czego bym chciała. poza tym są nowe krostki, stare znowu rozdrapał i w ogóle jedna wielka babranina X(
    zobaczę, co powie nasza wetka.
  • Byliśmy u weterynarza, dostaliśmy antybiotyk. Niestety Leon ma stan zapalny, ma też powiększony jeden węzeł chłonny. Zostały pobrane zeskrobiny żeby wykluczyć nużeńca i wymaz, żeby zobaczyć, czy są tam bakterie. Nużeńca nie mamy - całe szczęście, ale są za to drożdżaki. Za tydzień kolejna wizyta i zobaczymy jak Leon zareaguje na antybiotyk. Mamy nadzieję, że już będzie poprawa i wdrożymy kurację wzmacniającą odporność (podobno cztery zastrzyki w odpowiednich odstępach czasowych). Dostaliśmy też jakiś preparat osłonowy, dalej mamy psikać octeniseptem, ale nie używać już maści nagietkowej, tylko Skingel, który swoją drogą i tak już posiadaliśmy w apteczce.
  • Leoś zdrowiej chłopaku!
  • Ja podobne ( choc nie dam gwarancji że to to samo ) przechodziłam z Safi i multum kasy wydałam na specyfiki które nic nie wniosły do poprawy. Napisałam do pewnej hodowczyni BF i ona powiedziała że to właśnie taki "trądzik" abym absolutnie nie wyciskała, niczym nie smarowała to samo przejdzie. U nas słowa te sprawdziły sie u Jasi jak i u Mopsic nie ruszam krostek , same schodzą i nie ma po nich śladu , choc od czasu do czasu (jak u człowieków ) nowa sie krostka pojawia .
  • bidulku zdrowiej nam szybciutko :X
  • justysianka said: Leon ma CAŁĄ brodę w krostach
    o mamuniu, się przypałętało dziadostwo, ehhh... :-(

    Biedny Leoś, ucałować od Bogusia w ten pryszczaty ryjek prosimy :*
  • Corniszonowa, piszesz na samym początku tego wątku o Vagothylu. Stosowaliście tylko to, czy jeszcze coś innego? Szkoda, że zdjęcie Gibonka się nie wyświetlają :-(
  • edited April 2013
    No właśnie, szukam na kompie tych fot, ale te syfy na zdj skasowałam :(
    To są ropne krosty, które tak jak napisałam trzeba było wyciskać. My jakoś zbytnio nie przejeliśmy sie tym trądzikiem, bo w porównaniu do innych dolegliwości Gibsona to pryszcz ;) Chyba kilka razy mu to przetarliśmy i olaliśmy sprawę. W końcu zeszło samo. A trądzik pojawił się w wieku około 2 lat ;)

    Bałam się, że to alergia pokarmowa, dlatego poszliśmy do dermatologa, który od razu to wykluczył
  • Ok, dzięki. U nas niestety nie są to pojedyncze krosty, a od razu robi się stan zapalny większego obszaru. Teraz dolna warga pod policzkiem była tak nabrzmiała, że doktor bał się nawet robić zeskrobiny.
    Poczekamy, zobaczymy, może coś wymyślę. Jak na razie rozważam różne opcje.
  • justysianka said:
    • Ok, dzięki. U nas niestety nie są to pojedyncze krosty, a od razu robi się stan zapalny większego obszaru. Teraz dolna warga pod policzkiem była tak nabrzmiała, że doktor bał się nawet robić zeskrobiny.

      Poczekamy, zobaczymy, może coś wymyślę. Jak na razie rozważam różne opcje.



    Przydałaby sie zeskrobina bo to może być gronkowiec intermedius . Jest to w prawdzie gronkowiec żyjący na skórze każdego psa ale w chwili spadku odporności ujawniający się między innymi takimi większymi , jątrzącymi się pryszczami . Do ZALECZENIA podaje się specjalne antybiotyki.
  • Niestety Mafat też ostatnio miał na brodzie trochę pryszczy. Pobraliśmy z ucha wymaz i dziś dostaliśmy wynik gronkowiec koagulozoujemny spp. Więcej dowiem się wieczorem jak będę i weta. Ale z tego co wiem, to odpowiada on za wszelkie infekcje skórne
  • W naszym przypadku wet wykluczył pasożyta, zeskrobiny mieliśmy ostatnim razem (mniej więcej w lato) i wtedy też nic nie wykazało. Jeżeli po zakończeniu kuracji antybiotykowej sytuacja nie poprawi się, to pewnie będziemy skrobać.
  • mwojtacka said: Niestety Mafat też ostatnio miał na brodzie trochę pryszczy. Pobraliśmy z ucha wymaz i dziś dostaliśmy wynik gronkowiec koagulozoujemny spp. Więcej dowiem się wieczorem jak będę i weta. Ale z tego co wiem, to odpowiada on za wszelkie infekcje skórne
    Ale ten gronkowiec był w uszach czy na brodzie? Kurcze, nie rozumiem. Jakbyś miała chwilkę coś więcej napisać, to byłabym bardzo wdzięczna.
  • tzn pojawiały mu się ostatnio chrosty na brodzie, niektóre pękały i troszkę krwawiły. Ale bardzo mało, nie przejełam się tym za bardzo ponieważ Mafat zawsze tą brodą szoruje po trawie i zbiera wszystkie świństwa - stąd myślałam te chrostki. Ale ostatnio zaczał mieć bardzo dużo wydzieliny w uszach. A od września po zmianie karmy mieliśmy spokój. Do tego pachniała inaczej niż normalnie. I poszliśmy na wymaz. Jak się dziś dowiedziałam że to gronkowiec, zaczełam czytać trochę w necie i znalazłam, że powoduje właśnie takie zmiany trądzikowe na skórze. Może gdybym poszła z tym od razu to nie rzuciłoby się aż na uszy. Takie są moje podejrzenia. Wieczorem idę do weta po leki - to się dopytam
  • Gronkowca niestety nie wyleczy sie a jedynie zaleczy . Trzeba też wiedzieć z jaką odmianą mamy do czynienia bo zazwyczaj na każdego podziała inny antybiotyk.
  • Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Jednym słowem przyczyn tych krost może być wiele - od alergii po pasożyty. Będę szukać.
  • monika733 said: Gronkowca niestety nie wyleczy sie a jedynie zaleczy
    to prawda. Niestety. Każdy spadek odporności może powodowac nawracanie objawów. Na razie dostaliśmy jeden lek miejscowy - do uszek. I antybiotyk zgodnie z wynikiem badań do łykania. Kuracja 14-21 dni. Póżniej musimy zadbac o podniesienie odporności.
  • A jaka ma miske ? Do wody czy do zarcia ?
  • Kochani to może ja wstawię zdjęcie mojej psiny tutaj żeby nie zakładać nowych wątków. Kilka tygodni temu zrobiła jej się pod nosem biała krostka przypominająca pryszcza tylko że to już dosyć długo się utrzymuje i nie znika :/kolejna już inna zrobiła jej się na brodzie i jest to bardziej mały guzek podskórny lub ''kurzajka'' czy mam coś z tym robić czy zostawić i obserwować ? może wysuszać jodyną ? mała strasznie się drapie po brodzie. Doradzcie coś proszę...
    http://images70.fotosik.pl/907/8581d265d06a4d27.jpg

    http://images68.fotosik.pl/908/1d3934fcf1d05b48gen.jpg
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!