Trądzik u buldoga

Gibsonowi zrobiły się jakiś miesiąc temu dziury na głowie :P
Myślałam, że to jakaś alergia... ostatnio zaobserwowałam nawet, że zaczynają robić się maleńkie strupki, ktore odpadają wraz z kilkoma włoskami. Na brodzie też ma krosty, ale stawiałam, że to pozostałości po kołnierzu.
Dzisiaj udaliśmy się do dermatologa (do dr. Dembele). Okazało się, że Gibon ma trądzik :-)) dotknął krosty na brodzie i prysnął syf :0& Doktor powiedział, że buldogi angielskie i francuskie często mają trądzik . Nie jest to groźne, a te dziury na głowie będą mu pojawiać się i znikać
Przepisał Vagothyl (roztwór) i kazał wyciskać syfy na brodzie, po czym trzeć tym roztworem tak, aby krew poleciała
«1

Comments

  • Trądzik u psa hahaha:-)
    Cezar ma coś podobnego na głowie!
  • ha! Gibolek młodzieniec! :)
  • corniszonowa said: Przepisał Vagothyl (roztwór) i kazał wyciskać syfy na brodzie, po czym trzeć tym roztworem tak, aby krew poleciała

    O matko to u nas to samo mamy, a ja myślałam, że to alergia...Ja na początku wyciskałam jej te krosty jak już były obrane, potem BamaBa chyba powiedziała, że tego się nie wyciska...ale to i tak nic nie dało bo w czasie przemywania Octeniseptem i Manusanem to one i tak same strzelają jak są dobrze dojrzałe...Ale normalnie jakbym wstawiła zdjęcie Antołkowej bródki to identico...

    Kurcze o tym Vagothylu już gdzieś czytałam, muszę poszukać...
  • O już mi się przypomniało, BamaBa pamiętasz jak pisałam o nim w temacie bąble między palcami, wyczytałam o nim właśnie na forum studentów weterynarii i oni tam go polecali na te bąble...Jutro lecę go kupić, może pomoże na bródeczkę Antołkową.
  • ehh te nasze pociechy dojrzewają :D
    Zarinka też ma teraz coś na bródce, ale czy to syfek to nie wiem bo go skutecznie gupol rozdrapuje i ciężko stwierdzić, posmarowałam sudocremem może zejdzie :)
  • Biedny Giboniasty Gibson! W sumie widać u niego nadczynność hormonalna przy spotkaniach z innymi bulwami ;)

    Matko, co za psy sobie wybraliśmy!
  • gruby tez ma od czasu do czasu smaruje mu woda utleniona a potem b pantenem do dupy :) i mu sie susza :P
  • no Zarince też to schodzi jak się wyciśnie, jak sobie da oczywiście :P
    Toro said: Matko, co za psy sobie wybraliśmy!
    mimo wszystkich przypadłości, które je trapią najcudowniejsze na świecie :D ale czytałam tyle o tej rasie a dopiero mając psa i czytając forum właścicieli buldosi można się dowiedzieć co może je dotykać, i też mnie to czasem zadziwia :O


  • Kupiłam ten Vagothyl i smarujemy już brodę... :)
  • My kiedys mielismy taka brode i wetka dała Cortavance,zadziałało i do dzis juz nie ma krostek:)
  • Balou miał identyczne chrosty
    u nas wet powiedział że nie nalezy tego wyciskac gdyż zaraz to się rozbabra i może być tylko gorzej
    mielismy wtedy przemywac chyba borasolem żeby wyszuszać
    poza tym u nas to była alergia na kurczaka i za dużą ilość mięsa (od hodowcow mrozone mieso w kostkach)
  • Monika Bandzior ma to samo zauważyłam tydzień temu
  • Tu piszą, że z takich ropnych krost to pies powinien mieć pobrany wymaz, bo może to przejść w bakteryjne zapalenie skóry: http://www.klinikadlazwierzat.pl/pl/gabinety-i-pracownie/dermatologiczna

    Corniszonowa jak ten Vagothyl u Was się sprawdza, bo u nas super, te krostki pięknie zaschnęły.
  • Ale jaja!U nas jest to samo a myślałem ,że to do zabaw szalonych się zrobiło na pyszczku
  • boshe, a my mamy to samo, ale padło, że to uczulenie od niklu w miskach.... ~X(
  • błagam, doradźcie coś, co pomoże na ten cały trądzik, bo ja już nie mam siły :-(
    Leon ma CAŁĄ brodę w krostach, które jak tylko zaczynają się goić, swędzą go i ten czubek drapie brodą po dywanach, leci non stop krew i wszystko jest sztrasznie brudne!
    mieliśmy już dwa razy antybiotyk, ale trądzik powrócił, a ja antybiotyku już nie chcę mu dawać.
    próbowałam smarować sudokremem, który średnio działa, poszłam też do apteki po vagothyl, o którym pisaliście, ale nie mieli, więc babka dała jakiś płyn wysuszający, ale po tym tylko mu się pogorszyło.
    co ja mam robić?
    dodam, że ten antybiotyk pomógł już po kilku dniach, bródka się pięknie zagoiła.
    próbować jakichś nowych maści czy umawiać nas do weta? pomóżcie :-(
  • justysianka said: dodam, że ten antybiotyk pomógł już po kilku dniach, bródka się pięknie zagoiła.
    No to pewnie macie nawrót, może za krótko brał antybiotyk...

    Możesz mu te zmiany pryskać Octaniseptem kilka razy dziennie, i żeby uniknąć tarcia o powierzchnie /bo tak jak napisałaś, jego to swędzi jak sie goi/ możesz mu smarować brodę maścią nagietkową, zlikwidujesz wtedy uczucie "ściągania" i nie będzie się drapał, a poza tym maść też działa p/zapalnie i kojąco.

    Ale jak to nie pomoże to trzeba iść do weterynarza.


  • Klaro, bardzo Ci dziękuję, że napisałaś. Jutro pędzę do apteki, bo dzisiaj u nas żadna nieczynna :-( . Mam nadzieję, że to pomoże, bo jak nie, to znowu pewnie czeka nas antybiotyk :-(
  • jak piszą, często zdarzają się nawroty choroby... niestety
    Klaro, znajoma była w aptece i kupiła nam to, o czym pisałaś, już popsikaliśmy mu bródkę i posmarowaliśmy maścią, daję kilka dni na poprawę, jak nie pomoże, to jadę do weta
  • corniszonowa said: Okazało się, że Gibon ma trądzik
    Corniszonowa, mogłabyś opisać jak te zmiany wyglądały wcześniej? tzn czy od początku były takiego koloru? Zauważyłam dziś u Marysia wysypaną wypustkami brodę ale są one białe i z większości wyrasta jakiś włosek...
    http://images41.fotosik.pl/1498/dca66e01f9d8782cmed.jpg

  • A może warto oprócz maści i antybiotyku przyjrzeć się karmie jaką je Leoś?
  • Nie pamiętam już jak to się zaczęło... W finale krosty wyglądały tak jak na zdjęciach, które wkleiłam
  • marian_belmondo said: Zauważyłam dziś u Marysia wysypaną wypustkami brodę ale są one białe i z większości wyrasta jakiś włosek...
    U Marysia nic się nie dzieje...

    Trądzik wygląda tak, że najpierw tworzą się krosty czerwone, taka wypukłość, pod palcem czujemy, że coś się tam zbiera, może być jedna, a nawet kilkanaście, dojrzewają nabierając bardzo intensywnego koloru, czasem przechodzącego nawet w fioletową czerń, po pęknięciu wypływa treść krwisto - ropna, lub tylko ropna, zależy z której krosty, te na brodzie zawsze są gorsze, bo ulegają podrażnieniu, dojrzałe pękają przy tarciu, czy myciu. Te na faflach szczególnie górnych nawet same się wchłaniają i tam raczej strupy się nie tworzą.

    Myśmy też mieli trądzik w tamtym roku, ale udało się go wytępić Vagothylem, Octaniseptem, miałam też jeszcze Rivanol i tak wszystko szlo na zmianę, ale od tamtej pory nie wrócił, podobno jest to przypadłość psich nastolatków. :)


  • Klara said: U Marysia nic się nie dzieje...
    dzięki :) :) :)
  • Dilomaniacy, Leon je teraz (od jakichś dwóch tygodni, nie pamiętam już dobrze) Hills z/d dla alergików. My mieliśmy ten trądzik jeszcze przed tą karmą, on się jeszcze nie zdążył zagoić, a wręcz się pogorszyło, bo małego to swędzieć zaczęło i bardzo mocno sobie rozdrapał. Dzisiaj dopiero drugi raz użyję tego octaniseptu i maści nagietkowej, zobaczymy jakie będą efekty.

    A co sądzicie o tym, że drugi pies mocno Leona liże? Czy to może powodować niegojenie się tych krost?
  • justysianka said: A co sądzicie o tym, że drugi pies mocno Leona liże? Czy to może powodować niegojenie się tych krost?
    Jeśli Leon ma ropne krosty na brodzie to drugi pies nie powinien go lizać.

  • ok, dziękuję za info.
    ciągle Froda odganiam, ale on i tak zawsze znajdzie sposób, żeby Leona polizać. od dzisiaj będę skuteczniejsza!
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!