pomocy! - popażenie bulwy

Dziś byłam z Cezarem na spacerze. Jak jechaliśmy z powrotem to już w samochodzie piszczał i się wiercił. Wygląda na to, że go coś pogryzło w tył ciała (łapy tylne, brzuch...) i cały czas ma "go" wyciągniętego. Tam gdzie siądzie zostawia po sobie plamy (nie jest to mocz tylko jakiś przeźroczysty płyn?). Lata po mieszkaniu, piszczy, drapie się (tam gdzie sięgnie) a trwa to już może 40 min i nie wiem jak mu pomóc. Może komary, mrówki go pogryzły albo wlazł w jakieś pokrzywy? Co robić???

Comments

  • Kurcze, nie wiem co Wam poradzić :-? może rzeczywiście ma uczulenie na komary czy mrówki :-?
    Ja bym albo pojechała do weta, albo smarowała miejsca gdzie został pogryziony jakimś kremem (żelem) na pogryzienia... :/ ale też nie wiem czy nie ma jakiś przeciwskazań... :(
    A co do tych plamek z siusiaka, to może jest to to: http://buldog-angielski.org.pl/discussion/72
  • Ta wydzielina jest praktycznie bez zapachu i przeźroczysta jak woda wygląda. Teraz zasnął bo był strasznie wykończony, ale co chwilę się budzi, poliże i dalej śpi... Biedaczek!!!
  • biedaczek:( a nie wpadł może w pokrzywy??? możesz napisać jak wyglądają te widoczne ślady na skórze??
  • Tak myślę, czy to nie jest ze zboża. Bo jak szliśmy to wparzył jak burza do zboża. Może to przez to? Ma czerwone krostki, ale nie mogę teraz dokładnie ich opisać bo leży na brzuchu a nie chcę go ruszać.
  • nie wiem co wam poradzić:( może niech go lepiej wet zobaczy....
  • Najzwyczajniej w świecie mógł wpaść w pokrzywy, lub pogryzły go komary. Gorzej gdyby ugryzł go kleszcz. Tak czy siak chyba pojechałabym do lekarza.
  • cezar said: Ta wydzielina jest praktycznie bez zapachu i przeźroczysta jak woda wygląda. Teraz zasnął bo był strasznie wykończony, ale co chwilę się budzi, poliże i dalej śpi..
    Wygląda to na poparzenie. Liże-to dobrze szybciej się zagoi:)
    Krostki na brzuchu to pewnie ślady po ukłuciach zboża, o którym pisaliście...
    Jutro z siurakiem powinno być lepiej, krostki mogą jeszcze tylko chwilowo zostać...ale też za dzień, dwa powinny zniknąć.
  • Lufcia podobnie meczy się po bieganiu w wysokiej kwitnącej trawia. Potem całą kaczuszkę nma zsypaną i jeżdzi po dywanie. Teraz po spacerach myję ja a przed wyjściem na długi spacer smaruję. Och te nasze bulwiki
  • Dzięki:) na szczęście dziś jest już dobrze, pudziana tak jak pisałaś zostały tylko krostki na brzuchu. Już więcej nie będzie buszowania w zbożu!!!
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!