pielęgnacja buldogów - porady -m.in. pielęgnacja fałdek / fałdki

oto filmik który świetnie prezntuje co powinno sie przy buldożku wykonywać :)

«134567

Comments

  • edited October 2010
    a od siebie : my czyścimy Baloulowi fałdki na mordce najczęściej mokrym wacikiem albo wilgotną chusteczką, potem do sucha suchą chusteczką wycieramy, jak coś tam nieładnie w fałdce dziać się zaczyna to smarujemy maścią : panalogiem (rewelacja -polecam! ).
    oprócz tego dupalka czyścimy chusteczkami dla niemowląt, łapki tak samo, a potem wycieramy do sucha :) uszka nie codziennie, ale raz na jakiś czas wacikami czyścimy i płynem otifree :)
    no i naaturalnie kąpiemy syneczka co jakiś czas- ;)
  • edited October 2010
    hahaha no to zdjęcie jest boskie :D co niektore bulki pozazdroszczą dupki Gibolkowej a niektóre ludki dupki Moniczkowej :P hahaha
    my też czyścimy fałdki ustawiając się za psiakiem,ale musze wykonywac to w pozycji siedzącej baloula, bo inaczej to jak lezy -nie da rady- gdyż błyskawicznie wywija fikołka na plecy :P
  • My fałdki przecieramy abacilem i pod łapkami i pod ogonkiem tez,gruby strasznie tego nie lubi.
    Kiedys kapalismy go na kazda wystawe czyli nawet co dwa tygodnie,rok temu postanowilismy sprawdzic jak zareaguje na brak kapieli i wykapalismy go we wrzesniu zeszłego roku i dopiero teraz w sobote był kompany.Musze powiedziec ze wcale kapiele nie sa mu potrzebne,oczywiscie jak sie mocno ''uswinił' to był cały wycierany chusteczkami ''dupnymi'' ale Guliwer to czyscioch i sie sam nie brudzi,chyba ze za namowa narzeczonej;)
  • My rozcieńczyliśmy Peroxyvet (płyn w wielkie butli kupiony w sklepie wet) z wodą i codziennie Paniczowi przemywamy nim fafelki - rewelka. Zasypujemy jakimś żółtym proszkiem...
  • Monia wiem to będzie out of topic ale w kiju to mam ;P Masz taki mały tyłek!!! pozazdrościć!

    A wracając do tematu ja ostatnio grubemu przemywam faudki koło pyszczka chusteczkami do niemowląt i super wybieliło mu to ślady po łezkach :) i pysiu tak nie śmierdzi... ;)
  • Po kazdym spacerze zwłaszcza jak jest taki wiatr tez przecieram fałdki i ryjek chusteczkami dla niemowlat a jeszcze jak mocne robia sie zacieki albo smierdza to przecieram szamponem hexoderm.

  • A wracając do tematu ja ostatnio grubemu przemywam faudki koło pyszczka chusteczkami do niemowląt i super wybieliło mu to ślady po łezkach :) i pysiu tak nie śmierdzi... ;)
    A jakimi chusteczkami??

    Na podrażnienia od trawki jak wasz bulek ma alergię lub delikatną skórę polecam przemywanie rozcieńczonym w wodzie hexodermem i potem zasmarowanie sudocremem. Już na drugi dzień zupełnie inaczej to wygląda ;)
  • ja kupuje takie z rossmanna teraz były w promocji 6,50 za 2 sztuki :) z aloesem :) i firma rossmanowska :)
  • my kupujemy takie duże paki chusteczek dupkowych w biedronce
    a dosłownie na wszystko używamy sudokremu i alantanu...
    dupka jest do czyszczenia wyłącznie zimą bo tylko w tej porze roku synuś ma z nią problemy...
    jeśli chodzi o kąpiele to tez staramy się by Dragonek nie był tak często kąpany... no ale czasem zaczyna już już tak onucami zaiwaniać że nie da rady bez kąpieli...
    dziś był ten magiczny dzień prania onucy hehehe :-)
  • ola powiedziala: My fałdki przecieramy abacilem i pod łapkami
    Olu gdzie kupujesz Abacil, podobno Polfa-Łódź już go nie produkuje? Dlatego używamy Mannusan, ale Abacil był zdecydowanie lepszy i czynił cuda...

  • Felci wycieram pod ogonkiem po każdym kuponie, ale pod oczkami przecieram delikatnie rumiankiem, czasem ma takie popłakane oczka, myślę że jej nie zaszkodzi ten rumianek? Te dupkowe husteczki mają intensywny zapach, boję się,że jej podrażnią oczęta.

    Poza tematem, wybaczcie
    Corniszonowa jak ty to mówisz: masz "zajebiaszcze" wdzianko :-D też chcę takie!!!, może obudzę instynkt zwierzęcy w mojej małżowinie :-D ;-) \:D/
  • Z rumiankiem bym uwazała bo ma tendencje do wysuszania,lepsza poprostu przegotowana woda.Co do chusteczek to niektore sa prawie bezzapachowe,całkiem fajne sa biedronkowe ;)
  • cholerka a kiełbowicz z wrocławia okulista kazałmi parzyc rumianek i wlewać mu do oka... jako poranne wypłukanie spiochów (balou nie wytwarza łez) i że to niby lepsze niż sól fizjologiczna której wczesniej używałam, a dodam, że ok 5 razy dziennie ma zakraplany nawilżającymi kroplami hylo-comode
  • Ja fałdki czyściłam do tej pory szarym mydłem a potem po osuszeniu posypywałam talkiem, jednak Eliza doradziła mi, żebym przeczyściła parę razy Nizoralem i znikną czarne smugi- jeszcze nie próbowałam...
    Też używam chusteczek nawilżonych dla psów teraz mam niedrogie : 8in1 Cleaning Wipes.

    a uszka czyści mu albo pani wet albo ja- też mokrymi chusteczkami, potem osuszam..
  • Maksiowi czyścimy fałdki na nosie chusteczkami dla niemowląt i smarujemy sudocremem (też dla niemowlaków - na odparzenia,żeby się nic tam nie zadziało brzydkiego). Dupkę i uszy też chusteczkami nawilżanymi :)
  • ola powiedziala: Z rumiankiem bym uwazała bo ma tendencje do wysuszania,lepsza poprostu przegotowana woda
    Tak to prawda, mam ukończone dwa stopnie z towaroznastwa zielarskiego i tam również nas tego uczono... najlepsze jest ziele świetlika.

  • No... to rumianek idzie się paść...:)
  • edited January 2011
    Klara powiedziala: ola powiedziala: My fałdki przecieramy abacilem i pod łapkami

    Olu gdzie kupujesz Abacil, podobno Polfa-Łódź już go nie produkuje? Dlatego używamy Mannusan, ale Abacil był zdecydowanie lepszy i czynił cuda...
    no właśnie abacil został wycofany i teraz jest mannusan który my też stosujemy, ale Abacil byl o wiele lepszy jak dla mnie.
    uszy zaś czyścimy epiotikiem jak dla mnie rewelacyny reguluje flore bakteryjna w uszach ;-)
    Faldki i oczy woda na waciku a potem sudocrem albo penaten, tyłek po kupalu chusteczkami dla dzieci a pod ogonem jak sie odparza np latem albo w czasie cieczki to przemywam mannusanem a potem smaruje sudocremem.
  • Magda123 powiedziala: uszy zaś czyścimy epiotikie
    możesz napisać coś więcej co to jest? Jakoś nie mogę tego znaleźć w googlach :">
  • dokładnie pisze się to Epi-Otic firmy virdac butelka 125mlu mojego weta kosztuje 36zł i mi starcza na ponad rok w zależności od tego jak często stosuje, ale jak zaczeliśmy stosować to Czilla miala bardzo brudne uszy a teraz raz na miesiac czyscimy i ma piękne uszy i mało co w nich się zbiera.
  • czy wasz bulwek miała kiedyś uczulenie na plastikową miskę i porobiły mu się takie krostki na brodzie?
  • Magda123, mam pytanie, ponieważ w składzie są salicylany, których pies nie może otrzymywać... a przecież przez skórę również się wchłaniają do organizmu, choć w ilości mniejszej niż podane doustnie, ale zawsze coś się tam wchłonie... Jakie jest stanowisko Waszego weterynarza w tej kwestii?
  • edited January 2011
    Klara powiedziala: Magda123, mam pytanie, ponieważ w składzie są salicylany, których pies nie może otrzymywać... a przecież przez skórę również się wchłaniają do organizmu, choć w ilości mniejszej niż podane doustnie, ale zawsze coś się tam wchłonie... Jakie jest stanowisko Waszego weterynarza w tej kwestii?
    podobno jest on 100% bezpieczny, plyn wlewam bezpośrednio psu do ucha po czym pies wytrzepuje to to wlalam z syfem ktory siedzial gleboko i byl nie widoczny dla oka nastepnie wycieram to wacikiem,u Czilli stosuje to od meleńkości czyli od ponad 2 lat i wszystko z nia jest ok.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Salicylany
    na opakowaniu mojego preparatu jest napisane:"kwas salicylowy połączony z systemem powierzchniowo czynnych rozpuszczalników ułatwia usuwanie obmarłych komurek, nadmaru woskowiny, jak również osusza przewud słuchowy itd itp
  • edited January 2011
    Magda123 powiedziala: podobno jest on 100% bezpieczny, plyn wlewam bezpośrednio psu do ucha po czym pies wytrzepuje to to wlalam z syfem ktory siedzial gleboko i byl nie widoczny dla oka nastepnie wycieram to wacikiem,u Czilli stosuje to od meleńkości czyli od ponad 2 lat i wszystko z nia jest ok.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Salicylany
    Kiedyś na niebieskim założyłam taki temat:
    http://www.buldogangielski.info/forum/viewtopic.php?t=1806
    Stąd mój niepokój, ale może rzeczywiście są to zbyt małe dawki aby zaszkodziły psu...

  • no tak ale to nie jest podawane doustnie i nie przenika do organizmu ani krwioobiegu....
  • jak juz pisalam my tym czyscimi Czilli uszy od ponad 2 lat a bratowa swojemu Ba od ponad 3 i nic nigdy sie nie stało, ja Czyszcze tym swoje 2 Ba a moja bratowa swoją sunie, a moja mama swojego psa- wszystkie maja sie dobrze a nawet świetnie, uszy są czyściutkie i nie mamy problemow z bakteriami w uszach ;-)
  • Magda123 powiedziala: no tak ale to nie jest podawane doustnie i nie przenika do organizmu ani krwioobiegu....
    Jak każdy lek do stosowania zewnętrznęgo na pewno przenika przez skórę... myślę, że są to jednak dawki bezpieczne.

Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!