linienie u buldoga - jakie preparaty stosować?

przeczytałam iż linienie u psów domowych występuje całorocznie, z tym że nasila się dwa razy do roku.
Linienie jest to całkowita wymiana okrywy włosowej, by dostosować ją do warunków atmosferycznych na dworze.
Podczas linienia można dostrzec zmiany w wyglądzie sierści, może stać się matowa, mniej błyszcząca, przerzedzona.
U niektórych psów wymiana okrywy włosowej jest silnym przeżyciem dla organizmu-pies może odczuwac osłabienie, mieć podwyższoną temperaturę.
Gdy nasz pies linieje, konieczne jest regularne i częste czesanie go i szczotkowanie w celu usunięcia zbierającego się w dużych ilościach martwego włosa.
Szczotkowanie działa na skórę jak masaż- poprawia ukrwienie i stymuluje wzrost nowego włosa.
Pomocne mogą okazać się kąpiele psiaka- podczas kąpieli pies pozbywa się znacznej ilości martwego włosa.
Nie ma podobno sensu stosować w okresie linienia odżywek do sierści – odżywianie włosów możemy zacząć gdy minie okres linienia.
W tym okresie warto zadbać o wzbogacenie diety naszego pupila o składniki, które wpływają korzystnie na kondycję sierści i skóry.
Suplementy diety powinny zawierać takie składniki, jak: metionina, biotyna, cynk, witamina E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Można dodawać do karmy olej z wiesiołka lub oliwę z oliwek. np kerabol (krople)
Ja osobiście podaję obecnie tran.

A jakie Wy macie pomysły na okres linienia?
Baloulowi się zaczął i sypie się z niego tak że koniec świata. Chyba taki okres, bo kot teściowej też sypie włosem i nasz przyjaciel rodziny BF tak samo sypie... mam w domu istne pobojowisko włosów :P
«13456

Comments

  • koszmar - jedyny pomysł to przytulać się do Stefcia w starym ubraniu i odkurzać 3 razy dzienni :( Trzeba to przetrwać i tyle - nie ma na to rady poza ciągłym czesaniem - to szybciej się skończy.
  • Ja powtorze kolejny raz-nasz Guliwer prawie wcale sie nie sypie bo dostaje cynk (zincas 5,5) i witA(12000jm) jak ktos nie wierzy to zapraszam w odwiedziny;)
  • w tych tabletkach co podaję balou - tran też jest witamina A. czyli musze dokupić cynk :)
  • Magda tylko z cynkiem to zacznij od tej malutkiej dawki bo niektore psy zle toleruja cynk,co do witA to ta nasza jest tylko na recepte bo to bardzo duza dawka a w tranie pewnie jest jej duzo mniej.
    Niemniej Guliwer ten zestaw ma przepisany przez wetke i bierze raz dziennie od wrzesnia 2009r i nie ma rzadnych skutkow ubocznych.
  • Lufcia też co jakiś czas dostaje cynk. Trzeba robić przerwy co kilka miesięcy. Bardzo jej służy ta kuracja.
  • no u mnie jest to samo, wszystko w sierści :P już nie mówię że moje ciuchy do pracy także, ale ja to nie patrzę, rozbieram się jak wracam z pracy i tulanie :D ciuchy po domu też w sierści, ale nie wiem jak u was ale u mnie najgorsze jest to, że ta sierść się wbija w bluzę i potem mnie kuje wrrr
    ja teraz kupiłam kerabol bo już kilka osób mi mówiło, że dobry :)
  • My byłyśmy z Andzią przed chwilą na dworze jak ją zaczełam wyczesywać to na ogródku wygląda jakby śnieg spadł tyle kłaków z niej wylazło, masakra. Do tego ona zamiast siedzieć spokojnie to gania za tymi kłakami :-D
  • Monia już pisałam o tym preparacie jest fenomelnalny!!!!Baloulowi podawalam 2 tyg a raczje wmuszalam,ale siersc po tak krotkim czasie stala sie przepiekna.
    podaje sie 1 krole na 1 kg wagi psa.
    tylko,ze krople śmieerdzą i balou nie dal sie oszukac nawet w szynce :/
    hehehe jesli psiak nie jest wybredny to szczerze polecam.
    mi polecila z tego co kojarze malwina.
    w kazdym razie krople rewelacyjne. chcalabym je stosowac,ale balou nie :(
  • ups nie doczytałam
    a tego nie polecam stosowaliśy nie działa przynajmniej na Andzi a polecił nam wet
    http://www.abckarma.pl/o/2453/scanvet-efa-oile-30ml.html
  • jeśli chodzi o te krople, o których pisze Monika to są bardzo drogie a u mnie rezultatów żadnych nie zauważyłam, też miałam je do weta.
    kerabol już do mnie śmiga, jestem bardzo ciekawa. mój hodowca też go stosuje więc myślę że jest dobry, no i przede wszystkim tani w porównaniu z innymi preparatami ;)
  • u nas masakra z sierścią :(
    wypada jak szalona
    pomógł wam ten kerabol?
  • u nas kerabol działał cuda , ale niestety balou nie chciał tego pić więc po 2 tyg zrezygniwałam- śmierdzi to niemiłosiernie... :/ teraz daje tylko kapsułkę tranu dziennie i sierść jest piękna :)
  • Spróbuje i zamówie :)
    Nasz Benek to odkurzacz :)
    Arthroflex pije z miarki ze smakiem to może i z tym nie będzie problemu :)
    Dzisiaj chciał czosnek wpierdzielić jak Łukaszowi spadł ząbek :D
    Trzeba mu go było z gardła wyciągnąć ;-)
  • u nas też sierści pełno czesze le Bannera codziennie :/
    chciałam zastosować wit. A i cynk tak jak pisała Ola tylko nie wiem w jakich dawkach
  • olej lniany budwigowy też ponoć pomaga :/
  • olej lniany budwigowy- bardzo dobry.Stosujemy od jakiś 3 tygodni i widać efekty.Sierść Guciowi zrobiła się mięciutka,lśniąca i na dodatek nie linieje tak okropnie.Dajemy mu raz dziennie łyżkę stołową (ok.12g).
  • edited June 2011
    Tak potwierdzam, my cały czas dajemy. :-D

  • Bedziemy musieli pojeździć po aptekach bo koło nas nie ma :( Jest ale jakiś inny olej lniany
  • edited June 2011
    basia27 said: Bedziemy musieli pojeździć po aptekach bo koło nas nie ma

    Najprędzej go kupisz w sklepie zielarsko - medycznym. Nawet przetrzymywany jest w takich firmowych małych lodówkach.


  • Dziekuje Klaro :)
    będę musiała się zorientować gdzie u nas jest taki sklep zielarsko-medyczny ( Mam nadzieje, że jest)
  • edited June 2011
    No to jest ten, a ile płaciliście, u nas na osiedlu jest po 22 zł. :)

  • Chyba tyle,ile obecnie jest podane na tej stronce.Nie chciało mi się biegać po Bydgoszczy i szukać.Wiem,leniwiec jestem:)
    W tamtym czasie była to najniższa cena jaką znalazłam w necie.
  • edited June 2011
    Gaguch said: Chyba tyle,ile obecnie jest podane na tej stronce
    Blondynka nie dopatrzyła, ale to drogo... :-?


  • Widziałam ten sam olej i za 48zł.Trudno,mam nauczkę aby się nie lenić tylko pobiegać po sklepach
  • kurcze na tej stronie kosztuje 37.88
  • najtańszy jaki znalazłam dziś w necie był po 33,50 za 1l
  • edited June 2011
    Ale zżerają z ludzi...mówię Wam dziewczyny u nas na osiedlu w zielarskim kosztuje 22 zł za 500ml! ;-)

  • ja płaciłam za litr
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!