Zapalenie skóry - krosty

Witam,

mamy (mam nadzieję problem) z naszym młodziakiem (4 miesiące). Otóż 10.01 zauważyliśmy u Watsona na pachwinach krosty, z których niektóre były ropne (wszystkiego mniej niż 10), szybko do weterynarz. Psiak obejrzany, łapy, uszy, ogon, skóra grzbietu bez zmian, a na krosty antybiotyk ( zastrzyki : Dexasone 1ml, Synulox 0,7ml a dodatkowo na 10 dni Synulox w tabletkach 500 mg, 10 tabletek po pół rano i wieczorem). Pojawienie krost zbiegło się w czasie z roztopami i buszowaniem młodego w wysokiej trawie więc weterynarz powiedziała, że to może od tego. Na wszelki wypadek tylko sucha karma i po 10 dniach do kontroli, krost znacznie mniej, bo jakieś 2-3. Także antybiotyk odstawiony a w zamian pozostałe smarować szamponem Hexoderm. Watson praktycznie dalej na suchym a dzisiaj krost już znacznie więcej (zdjęcie), dodatkowo stosunkowo często zaczął się drapać (kiedyś praktycznie w ogóle teraz kilka - kilkanaście razy dziennie). Wydaje mi się również, że w ostatnim tygodniu zaczął więcej łzawić i pojawiły mu się "zacieki".
Dodam, że jest na karmie Royal Medium Junior, tak wiem, że to nie jest najlepsza karma, jednak na takiej był od małego i taką wskazała nam hodowczyni.

Osobiście obawiam, się, że uczulił się na karme, na szczęście prawie skończył worek więc pod koniec tygodnia zaczniemy nową (PURINA Pro Plan Puppy Sensitive Salmon).


Czy ktoś spotkał się z takim problemem? Będę bardzo wdzięczny za każda pomoc.

Watson jest jeszcze dość młody i nie chciałbym już od początku aplikować mu antybiotyki więc szukam alternatyw.

Ps.
Psiak nie jest brudny, właśnie wróciliśmy ze spaceru, podwozie pochlapane, bo taką mamy pogodę :D Kompany był w niedzielę (pierwszy raz, szamponem od weterynarz - Hexoderm)

Pozdrawiamy!

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1896d06313fc59b0.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/afc0b44d51279659.html

Comments

  • Ja bym wszystko dezynfekowala Octeniseptem lub Manusanem. Kiedyś mieliśmy podobny problem i to pomogło(było to w okresie letnim i weterynarz zasugerował coś w podobie potomek u bobasow). Dodatkowo smarowalismy najpierw Clotrimazolum a pozniej Sudocremem. Te dwa preparaty (Manusan i Sodocrem) są u nas w bardzo częstym użyciu a dzięki temu nie faszerujemy sie zastrzykami. Oczywiście to nie nasze wymysły a lekarza. My rownież wtedy zmieniliśmy Royala na Purine z Łososiem.
    Nam to wszystko pomogło,ale mam nadzieje ze i Wy sie szybko wyleczycie :)
  • Jeśli nie pomogą obecnie stosowane leki to poproście o zeskrobinę, bo mogą to być jakieś bakterie. Wykonanie antybiogramu przyspieszy leczenie.
  • Ja miałam to samo u mojego Hossa w wieku 4 miesięcy. Weterynarz mówił ze to mogą być hormony lub za dużo białka. Wiec ograniczyłam białko jest na karmie suchej Royal bulldog junior.Plus wołowina gotowana z warzywami.Calkiem odstawiłam kurczaka i przeszło mu samo.Dostal tylko serie tabletek podnoszących odporność. I przez 2 miesiace podawała mu środek na sierść Dermofit Dog.Teraz ani jednego wypryski a sierść się świeci jak bym go smarowala czymś. Pozdrawiam
  • Moj Klusław mial dokladnie to samo, zaczelo sie od jednej krostki na karku, ale z predkoscia swiatla rozsialo sie na cale cialko. Weter doradzila przemycie go mydlem Manusan i po kilku dniach nie bylo ani sladu :)
  • U nas to było uczulenie na kurczaka. Dokładnie takie same krostki i w tych samych miejscach.
  • edited February 2015
    Po zmianie karmy na PURINA Pro Plan Puppy Sensitive Salmon i całkowitym odstawieniu wszystkiego co ma związek z kurczakiem krosty stopniowo znikły. Oczywiście standardowa kuracja duetem Manusan i Sudocrem poskutkowała więc wszystko się ładnie zagoiło :)

    Pewność mam, że to od kurczaka, ponieważ po zmianie karmy i wygojeniu, maluch dostał puszkę, w której wg. info. na stronie internetowej miało nie być kurczaka a jak się okazało na etykiecie było go ok. 30%, na drugi dzień pojawił się wysyp.

    Zmiana karmy pomogła, maluch zajda chętnie, jednak początkowo bąki były okropne i częste, teraz już jest zdecydowanie lepiej, pytanie tylko czy to ja się przyzwyczaiłem czy on :D :D

    Watson w akcji :D
    http://images70.fotosik.pl/631/c41fa67030f375f5.jpg
  • Ależ te dzieci szybko rosną! :D
    U nas też w zeszłym tygodniu pojawiły się te nieszczęsne krosty :/ Wykluczyliśmy kurczaka z menu i jest już lepiej. Powolutku znikają.
Sign In or Register to comment.

Howdy, Stranger!

It looks like you're new here. If you want to get involved, click one of these buttons!